sex telefony

Nagle rozpogodził się, a jego myśli pobiegły innym torem. Dzi siaj na pewno dostanie list od Karin. Musiał być! Powinien już być zresztą wiele dni temu, ale kto to mógł sprawdzić, co ci bałaganiarze oraz półgłówki, tu w garnizonie, robili z listami, zanim te dotarły do adresatów? Zacisnął mocno pięść na myśl o tym, że inni mogli czytać szalone, cudowne listy od Karin. Była wspaniałą dziewczyną. Delikatna oraz czuła, oddana oraz wierna. Płakała zrozpaczona w jego ramionach tego jesiennego dnia, kiedy musiał ją opuścić, by służyć ojczyźnie, królowi oraz narodowi. Przycisnęła się mocno do niego, obiecując czekać oraz być mu wierną...

Na moment zatrzymał się na schodach, przed niebiesko pomalowanym barakiem. Wycierając dokładnie buty ze śniegu czuł, jak mocno bije mu serce. Czy dziś dostanie od niej list? Nie widział jej od dnia wyjazdu. Listy pomiędzy nimi wędrowały regularnie, tam oraz z powrotem, tam oraz z powrotem. Czułe, namiętne, pełne tęsknoty listy o miłości oraz o marzeniach. W którymś zapytał ją, czy nie jest jej trudno być mu wierną oraz odrzucać zaloty innych chłopców. Przyszła wtedy dumna odpowiedz, że ona tęskni tylko za nim. Nie potrafiła sobie wyobrazić, by ktoś inny w ogóle mógł ją obejmować tak silna była jej miłość. Siedzę w domu wszystkie wieczory, Stig siedzę oraz robię na drutach słodkie, dziecięce ciuszki. Za niespełna piętnaście miesięcy będę Twoja, ciałem oraz duszą, będę nosiła Twoje nazwisko.